PODRÓŻE,  POZA KUCHNIĄ

KORFU – FOTORELACJA Z WAKACJI



Pierwsza relacja nie będzie związana  z kuchnią Korfu.
 

Κέρκυρα – Korfu

jest trzecią grecką wyspą, którą odwiedziłam. Pierwszą była najbardziej dzika – Zakynthos – cudowna podróż poślubna! Po dwóch latach „zaliczyliśmy” Rodos, a rok później – tego lata – Korfu.  Myśleliśmy nad innymi krajami, ale jakoś niezmiennie wracamy do Grecji. Wiedząc, że Korfu jest uważana za najbardziej zieloną ze wszystkich wysp greckich, nie mogłam sobie odpuścić. Gdybyście szukali jej na mapie, położona jest na Morzu Jońskim u wybrzeży Albanii.

      Nie zniosłabym wakacji spędzonych wyłącznie na całodniowym wylegiwaniu się na plaży. Po 2 dniach kąpieli słonecznych i morskich myślałam już tylko o tym, by wyruszyć na podbój wyspy, by zobaczyć co znajduje się za kolejnym zielonym wzgórzem, za kolejnym wysokim klifem.
Wyspę objechaliśmy skuterem i autem. Skuter wypożyczyliśmy na 7 dni  i już po 2 dniu żałowaliśmy, że na tak długo. Po Zakynthos i Rodos jeździło się bezproblemowo, natomiast Korfu  okazało się najbardziej górzystą wyspą z tych 3, w dodatku każda droga to spirale i zawijasy – superwąskie – ciągnące się kilometrami tuż nad przepaściami. Doświadczenie dość ekstremalne. W niektórych wsiach drogi były tak wąskie, że na wjeździe i wyjeździe z miasteczka ustawiona była sygnalizacja świetlna – auta były puszczane raz z jednej, raz z drugiej strony – nie dałyby rady się minąć.  Nie wszędzie udałoby się dotrzeć skuterkiem, stąd pomysł na auto – a nim udało nam się komfortowo zwiedzić pół wyspy w 1 dzień. Samo południe Korfu sobie odpuściliśmy – i chyba dobrze.
      Korfu to kolejne miejsce, które całkowicie nas zauroczyło.   
I zamiast nasycenia greckimi klimatami, znów mam ochotę na więcej!  Jednak co lubię najbardziej? WYSPY – małe, które da się zwiedzić w 2 tygodnie. Gdy myślę np. o Krecie (którą koniecznie muszę odwiedzić) już obawiam się, czy na pewno wszystko zdążę na niej odkryć.
     Nie będę zamęczała Was dokładnymi opisami naszej wycieczki, natomiast jeśli ktoś z Was miałby ochotę wybrać się na Korfu (Zakynthos lub Rodos) – służę pomocą !
A teraz krótka fotorelacja, którą dla Was przygotowałam.
Mieszkaliśmy w miejscowości Agios Gordis (na mapach czasem zaznaczona jako Agios Gordios).
 zejście na plażę


nasza plaża – widok z beach bar’u

mieszkaliśmy po zachodniej stronie wyspy, stąd co wieczór doświadczałam takich widoczków
 Morze Jońskie – codzienne obowiązkowe pływanko !
Nie należę do osób, które jadą na wakacje po to, by siedzieć przy hotelowym basenie – 
przez 2 tyg. nie weszłam do niego ani razu 🙂
Za to słone kąpiele – co chwila!
jak wspominałam, po 2 dniach błogiego lenistwa przyszedł czas na zwiedzanko
Na początek – stolica wyspy – Kerkyra 
peeling rybkami? hm… ja bym się jednak nie zdecydowała 
gdy z utartych turystycznych szlaków zejdziemy nieco “głębiej”, znajdziemy to, co lubię najbardziej – prawdziwe greckie klimaty 😉 
gdzie reszta kamienicy? 


 niektóre skuterki kiepsko kończą…
 Muzeum Sztuki Azjatyckiej
Esplanada
STARA TWIERDZA
Wieczór Grecki
Kolejny dzień to wyprawa do pałacu cesarzowej Sissi – coś pięknego ! 

ogrody pałacowe





ulubiony posąg Sissi – Achilles ugodzony strzałą

I kilka innych ciekawych miejscóweczek, które udało się nam zobaczyć dzięki wypożyczeniu auta (przejechaliśmy ponad 150 km w 1 dzień)

Kanoni i Mysia Wyspa

Paleokastritsa i serduszkowe zatoki <3

Sidari i Kanał Miłości 



Przylądek Drastis – sama północ wyspy


 odkryta przypadkiem plaża Logas – w nocy niewidoczna (przypływ), słynie ze zbawiennego dla urody błotka i zmieniającego kolor morza 🙂


Wykupiliśmy tylko jedną wycieczkę z biura – rejs na Paxos i Antipaxos – dwie małe sąsiednie wyspy.
Najpierw zwiedzaliśmy groty na Paxos…

 cudny kolor wody..

Płyniemy dalej – ku Antipaxos, która ma tylko 5 km2 (już widać!) 

 czy potrzebny jest jakiś komentarz?


Dzień rejsu na Paxos i Antipaxos był naprawdę ciężki. Był to najgorętszy dzień w ciągu tych 2 tygodni. 50 minutowy postój na pływanie w tej cudownie turkusowej i krystalicznie czystej wodzie był niebiańsko doskonały.
Później popłynęliśmy z powrotem na Paxos – do portu Gaios na 2godzinny postój.

I oleandry. Wszędzie. Pełno. 

 Agios Gordis nocą:
“nasza” zatoka 
 ostatniego dnia czas na książkę – poleconą przez Dianę Kowalczyk (pozdrawiam Cię serdecznie!) w konkursie jaki organizowałam – “Cień Wiatru” – 
rzeczywiście niesamowicie wciągająca !  – i odpoczynek po wszystkich wyprawach 🙂


jeśli macie jakieś pytania – naprawdę chętnie odpowiem ! 
I szczerze polecam Wam Korfu 🙂
 A jak Wy spędziliście wakacje/urlopy? 
Może polecicie mi miejsce, które powinnam odwiedzić?  
A może byliście na innej ciekawej wyspie?


10 komentarzy

  • wegetari-anka

    Szybkie gotowanie – ja naprawdę polecam, zakochałam się w Grecji totalnie:) Italia od kuchni – jeśli mowisz o Wloszech, to wcale sie nie dziwie, sa cudowne ! bylam bardzo krotko ale tez zdazyly mnie juz urzec..W czasie objazdowki po Europie troche zobaczylam, ale najbardziej pamietam kolacje w starej uliczce w Trydencie… ajjj !

  • Anonimowy

    Przyjemnie się oglądało Pani fotorelację. Ja w tym roku ruszam na Korfu, co prawda dopiero we wrześniu,ale myślę, że szybko zleci. Nie mogę już się doczekać. Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć Paxos i Antipaxos. Polecam Pani kolejną wyspę do zwiedzenia-Thassos. Piękna, spokojna, i stosunkowo mało ludzi( ja jeżdżę zawsze na początku września).Widząc na zdjęciach oleandry wnioskuję, że Państwo Korfu odwiedziliście w maju lub czerwcu. Wracając do Thassos myślę, że też Panią zauroczy. Cudne plaże,bajeczne, krystaliczno czyste morze. Polecam Skala Potamię na wschodnim wybrzeżu, zachodnie mniej ciekawe. Wyspa mała, linia brzegowa ma 104 km. Do objechania w dwa dni. My wypożyczyliśmy auto na jeden dzień i mieliśmy troche napięty czas. Z jego perspektywy myślę,że dwa dni to taki akuratny czas na zwiedzenie wyspy.Wyspa bardzo nam się podobała, napewno tam kiedyś wrócimy. Wczasy wykupiłam W biurze Olimp Z Krakowa, polecam Willę Herich, 60 m od morza, super czysta, piaszczysta plaża.

  • Gabriela

    Wspaniałe zdjęcie , niezwykle urokliwe, to lubię.Świetnie się czyta Pani relację , serdecznie pozdrawiam.Będę na Korfu lada moment, koniecznie chcę uczestniczyć w obchodach Święta Wielkiej Nocy , które zaczynają się tydzień po naszych i trwają również tydzień.

  • Sylwia Kordyka

    Super 😉 Krotki tresciwy opis I piekne zdjecia 😉 Jestesmy chyba jakas wasza kopia bo poodobnie jak wy Kochamy greckie wyspy I zawsze poruszamy sie po nich skuterkiem 😉 Rowniez byslismy na Zante I Rodos a w tym roku wybieramy sie na Korfu . Takze bardzo przydatna dla nas jest informacja ze skuterkiem po Korfu nie bedzie latwo…;/ troche szkoda . A co mysliscie o quadach? Na nich bedzie lawiej? Pozdrwiam serdecznie I zycze milych tegorocznych wakacji 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *